
Nadszedł październik, rok temu przygotowywaliśmy się na nadejście nowej odsłony, która zrewolucjonizowała rynek growy i postawiła na nogi całkiem nową trylogię, odebraną przez wielu pozytywnie, innych niestety do siebie zraziła z niewiadomych nam przyczyn.
Wszyscy wierzymy, że kontynuacja zbliża się nieuchronnie i znowu będziemy zasypywani ogromem informacji z tego małego światka, jakim jest Prince of Persia. Poniższy news potraktowałem jako małe odświeżenie serii, zatem zapnijcie pasy i poświęćcie kilka minut na zaznajomienie się z ów mini-artykułem autorstwa Krisa. Zapraszam do lektury.
Trivane
Dokładnie 3 października 1989 roku ukazało się dzieło Jordana Mechnera, które w dniu premiery wyznaczało nowe standardy nie tylko patrząc pod kątem oprawy wizualnej (świetna jak na tamte czasy animacja postaci, animacja rotoskopowa), ale i samą rozgrywkę. Dzisiaj natomiast postrzegamy ją jako kultową, która w swoim czasie doczekała się wielu portów na popularne wówczas konsole (MS-DOS, Amstrad CPC, NES, Atari ST, ZX Spectrum, Mac OS, SNES, Mega-CD, Mega Drive, TurboGrafx-CD, czy Amiga). Po niespełna 5 latach ukazał się sequel zatytułowany Prince of Persia 2: The Shadow and the Flame. Gra ów nie wnosiła praktycznie nic nowego do serii, miała wszak poprawioną grafikę i zwiększony poziom trudności, jednak to nie wystarczyło by znacznie odbiegła od jej pierwowzoru.
Po kolejnych pięciu latach fani doczekali się kolejnej części. Z perspektywy czasu najbardziej innowacyjną. W 1998 roku ukazał się Prince of Persia 3D, przeniósł on serię platformówek do świata grafiki trójwymiarowej, ale ze względu na problemy finansowe developera Red Orb, tytuł nie został dobrze "doszlifowany" (nie było chyba nawet etapów testów nad grą, mające wykluczać wszelkie błędy). Finał przyniósł nam zatem średnią i niedopracowaną grę o dość nietypowym charakterze. Potem zapewne domyślacie się jak było. Nadszedł rok 2003. Ubisoft wypuszcza (po uprzednim wykupieniu licencji) Prince of Persia: Piaski Czasu. To ta część właśnie podbiła serca wielu graczom i to ona jest tak jakby głową serii - a wszystko za sprawą tego epickiego klimatu i bardzo interesującej fabuły, przez którą dumnie kroczyliśmy w obecności piaskowych demonów i masą pułapek. Dostawała bardzo wysokie noty nie tylko na zagranicznych serwisach, sukcesywnie sprzedawała się również na polskim rynku stając się bardzo rozpoznawalnym tytułem na poprzednią generację.
Po jej sukcesie, doczekaliśmy się kolejnych dwóch kontynuacji, równie udanych, które składały naszą historię w jedną całość. Były to odpowiednio: Prince of Persia: Warrior Within (rok 2004) i Prince of Persia: The Two Thrones (rok 2005). Fanom baśniowych klimatów tylko druga część wydała się zbyt mroczna i przesiąknięta walkami, gdzie elementy platformowe nie miały już tak wielkiego znaczenia. Innym natomiast demoniczny klimat w otoczce godsmackowych utworów dał do zrozumienia, iż tak powinna wyglądać cała seria ich ulubionej gry. Z kolei TTT był powrotem do bajkowości, wniósł do świata Prince of Persia kilka nowych rozwiązań, zawierała świetne starcia z bossami i jednocześnie kończyła całą Piaskową Trylogię. Aż do roku 2008, gdzie pojawił się 'Prince of Persia'. Był to kolejny "reset" serii. Gra nie kontynuowała historii z trylogii Piasków Czasu, otworzyła całkiem nowy rozdział. Największe zmiany widoczne na pierwszy rzut oka, to oczywiście grafika oparta o cell shading oraz obniżony poziom trudności dający mocno we znaki osobom lubiącym wyzwania. Ziarna Światła nie były tym, co mogło usatysfakcjonować hardcorowców, nawet achievementy/ trofea okazały się być zbyt proste. Mimo wszystko gra odniosła wielki sukces i zagarnęła ogrom wysokich ocen od wielu serwisów internetowych, jak i czasopism z całego świata.
Opisałem wam krótko historię serii Prince of Persia. Przedstawiłem Wam tylko najważniejsze gry, należące do głównej serii. Nie uwzględniłem natomiast licznych portów i gier powiązanych tematyką z uniwersum Prince of Persia (m.in. Prince of Persia: Revelations na PSP, czy Battles of Prince of Persia na Nintendo DS). Pozostaje nam tylko czekać na kolejną część przygód Księcia i... kto wie, może na kolejnym E3 dowiemy się nowych faktów z zapowiadanego The Forgotten Sands?
Autor: Kris