Klompa - VideoPoradnik

Pierwszym poważnym przeciwnikiem z jakim przyjdzie nam się zmierzyć,
jest dziwaczna i bydlasta, pod względem rozmiarów bestia. Mimo iż język
jej lata, nie jest zbyt rozmowna, za to w łapce dzierży całkiem spory
mieczyk, którym zmiata z powierzchni ziemi wszystko co się nawinie. Z
racji różnicy rozmiarów naszego księcia i przeciwnika, frontalny atak
byłby równoznaczny z samobójstwem. Jak to już w tym świecie bywa
monstrualny rozmiar nie idzie w parze ze zwinnością, tak i w tym
przypadku stwór jest powolny, co trzeba skrzętnie wykorzystać i nie stać
w miejscu, czekając na cios jak na ostateczny wyrok, tylko cały czas być
w ruchu. Samo bieganie jednak nie wystarczy do pokonania przeciwnika,
trzeba mu się dobrać do skóry, jeśli nie siłą to sposobem (powiedzenie
"jak nie kijem to go pałą" w tym przypadku się nie sprawdza,
przynajmniej nie dosłownie). Ów sposób polega na wspięciu się na jeden z
dwóch podestów, które znajdziemy na arenie. Wspinamy się na samą górę,
włazimy na wystającą belkę, włączamy speed killa i w odpowiednim
momencie wciskamy klawisz odpowiedzialny za atak. Po pierwszej takiej
operacji (zakończonej sukcesem), bestia ma jedno oko z głowy
(dosłownie!), a my z powrotem znajdujemy się na ziemi. Sposób działania
w przypadku drugiego podestu i drugiego oka jest identyczny jak w
pierwszym przypadku. Gdy ponownie znajdziemy się na ziemi, potwór jest
już ślepy, i nie tak niebezpieczny jak na początku. Podbiegamy zatem do
przeciwnika i ładujemy mu w nogi, zanim ten podejmie rozpaczliwą próbę
rozdeptania naszego księcia. Wtedy wykonujemy unik i ponownie dobieramy
mu się do skóry. Gdy pasek zdrowia przeciwnika spadnie do zera,
pozostało tylko patrzeć jak Prince wdrapuje się na przeciwnika, w
odpowiednim momencie naciskać przycisk ataku i oto boss leży u naszych stóp.
Mahasti - VideoPoradnik

Drugi boss, z jakim będziemy walczyć jest kobietą, dzięki której
zresztą, książę posiada wspaniały łańcuszek. Jest ona przeciwieństwem
poprzedniego bossa - nieduża, ale za to cholernie zwinna. Początkowo
będzie nam trudno dobrać jej się do skóry, babka ma wyraźnie jakieś
obiekcje i chętnie je perswaduje na obliczu naszego księcia. Gdy jednak
do głosu dochodzi nasza "ciemna strona", oponentka wyraźnie zbija z tonu
- nagle udaje nieśmiałą i niezbyt skorą do konfrontacji. W bezpośrednim
starciu z Dark Princem nie ma najmniejszych szans, jej głównym zadaniem
podczas tej walki będzie uciekanie przed bezlitosną ręką księcia.
Właściwie cała walka polega na uganianiu się za kobitą (jak to faceci)
jednakże tutaj finał tej randki będzie nieco inny niż w komedii
romantycznej. Przemieszczając się między podestami natrafimy również na
piaskowe "mięso armatnie", które ubijamy jak świnię, celem uzupełnienia
zdrowia Mrocznego Księcia. Gdy dotrzemy do półki na której czeka nasza
"wybranka", warto spowolnić czas jeszcze zanim książę wlezie na podest,
ponieważ niewiasta jest bardzo płochliwa i na widok naszego bohatera
niemal natychmiast ucieka. Szybko więc podbiegamy do celu naszych uczuć
i wykonujemy serię zalotów, zanim ta zdezerteruje na inny podest.
Czynności te powtarzamy dopóki samica nie padnie z wrażenia.
Stone Guardian - VideoPoradnik

Potwór przypomina Brute’a, znanego Wam zapewne z drugiej części
trylogii. Widać długo przebywał w ogrodach bo zdążyły obrosnąć go jakieś
pnącza czy inne chwasty, w każdym razie ładnie wpasowuje się w
otoczenie. Samotność najwyraźniej mu mocno doskwiera i gdy tylko
wskoczymy na arenę, Brute od razu rzuca się z gromkim powitaniem,
rozwalając na wiwat jedną ze ścian. Sam przeciwnik nie jest zbyt
wymagający, taktyka jest prosta, atakujemy to, do czego mamy dostęp,
czyli nogi przeciwnika. Gdy już przerobimy łydki oponenta na filety,
nasz bohater zacznie wspinać się na bestię i uaktywni się speed kill, a
my odpowiednich momentach wciskamy przycisk ataku. Przechodzimy tym
samym do kolejnej rundy, w której wkurzony Brute chce przekonać nas, że
on jest Sprite, a my pragnienie. W tym celu leci na oślep przed siebie,
a my sterując biegnącym potworem, staramy się unikać wszelkich bliższych
kontaktów ze ścianą, bo możemy skończyć tak jak pragnienie.
Bliźniacy - VideoPoradnik

Para przemiłych dżentelmenów, którzy nie odstępują od siebie na krok i
niestety przyjdzie nam walczyć z dwoma naraz. Jeden z nich ma na
wyposażeniu spory, dwuręczny miecz, a drugi wielki topór. W pierwszej
kolejności dobieramy się do wojownika z mieczem, obserwując jednocześnie
tego z toporem, ponieważ gdy ten drugi weźmie zamach to możemy być
pewni, że za chwilę będziemy mieli jego topór w plecach. Naturalnie nie
damy się tak łatwo i wykonujemy unik, po którym oręż chybia celu i
grzęźnie w podłożu. W takiej sytuacji bardziej po rycersku, byłoby pomóc
przeciwnikowi wydobyć broń, ale ponieważ bliźniacy rycerskością się nie
wykazali, atakując "dwóch na jednego", nie przejmujemy się żadnymi
kanonami i bezlitośnie wykorzystujemy niedyspozycję jednego z nich. Gdy
"topornik" szarpie się próbując wydobyć broń, atakujemy go uważając
jednocześnie na tego, który szaleńczo wymachuje dwuręcznym mieczykiem.
Po chwili jednak przeciwnikowi udaje się wyciągnąć broń i trzeba
ponownie doprowadzić do sytuacji w której, jeden z bliźniaków jest
wyłączony z walki. W tym celu atakujemy przeciwnika z mieczem i w
odpowiednim momencie wykonujemy unik, celem ominięcia spotkania z
wielkim toporem. Podczas gdy bliźniak próbuje wydobyć broń, książę może
wykonać tym razem atak speed killem, szybciutko uaktywniamy go właściwym
klawiszem, gdy sztylecik zabłyśnie, rozdajemy ciosy na prawo i lewo. To
pozbawi przeciwników sporej ilości życia, ale jeszcze nie zakończy
walki. Potem przyjdzie nam powtórzyć całą operację, dopóki nie będziemy
mieli drugiej możliwości użycia speed killa - który powinien skutecznie
uziemić obu przeciwników.
Wezyr - VideoPoradnik

Zapewne znajoma Wam postać z pierwszej części trylogii, tyle że, tym
razem o wiele potężniejsza. Warto zaznaczyć, że przeciwnik posiada
umiejętność latania, co będzie wykorzystywał, w obliczu przeważającej
siły naszego księcia. Zaczynamy walkę na arenie w tradycyjny sposób,
podbiegamy do przeciwnika, wykonujemy serię ciosów, następnie staramy
się uniknąć ataku przeciwnika. Gdy Wezyr dostanie odpowiednio mocny
łomot, wzleci się w górę tak, aby Prince nie mógł go dosięgnąć i zacznie
rzucać w naszą postać, częściami otoczenia jakie mu się nawiną.
Wykonujemy kilka uników, po czym przeciwnik z powrotem wraca na ziemię,
a my go hucznie witamy serią kombosów. Będziemy zmuszeni jeszcze 2 razy
przeżywać bombardowania głazami, kolumnami itp. po czym Wezyr znudzony
tą zabawą, postanawia urozmaicić nam rozgrywkę i tworzy wokół Księcia
"karuzelę" złożoną z fragmentów rozwalonej ściany, sam zaś unosi się nad
ziemią przy jednej z kolumn. Trzeba po pierwsze dostać się do kolumny
przy której znajduje się wróg, omijając przy tym wszelkiego rodzaju
śmiecie, a po drugie wbiec po kolumnie i uaktywnić speed killa. Trzy
takie ataki zakończone sukcesem, podetną wezyrowi skrzydła, po czym
przeciwnik w akcie desperacji, zwieje na samą górę. Trzeba teraz dostać
się do niego posługując się wiszącymi w powietrzu kawałkami otoczenia.
Wezyr co jakiś czas próbuje się ostrzeliwać i należałoby uważać, na
wysyłane przez niego "niespodzianki". Po dotarciu na samą górę, włącza
nam się "Matrix'owa" kamera i po wciśnięciu przycisku ataku w
odpowiednim momencie kończymy walkę oraz żywot nieszczęsnego przeciwnika.
Dark Prince - VideoPoradnik

Czarna osobowość naszego bohatera, powstała w wyniku zabawy piaskami
czasu. Myślę, że spokojnie mógłby napisać książkę „zabijanie na 1001
sposobów” - w tej dziedzinie się spełnia i niewątpliwie jest ekspertem.
Właściwie potyczka z nim, polega na bieganiu po przedziwnej planszy.
Ciężko to opisać, właściwie to jest prawie tak jakbyśmy się poruszali w
zupełnie innym wymiarze. Na pocieszenia dodam, że nie da się tutaj
zginać, a przy okazji tej wędrówki napotykamy na różne lokacje, znane
nam już z wcześniejszych przygód księcia, a na samym końcu czekają na
nas... No właśnie, zobaczcie sami.
Autor: Marcus